|
Ostatnio spotkała mnie niemiła sytuacja. Klient u którego wykańczamy już dom, przyjechał na swoje włości, i postanowił poprzeciągać kable w peszlach. Stało się, że źle uchwycił drut do kabla, i w trakcie przeciągania, na którymś z zakrętów łączenie puściło. Nie ma teraz możliwości przeciągnięcia tego kabla.
Klient męczy mnie aby coś z tym zrobić, pomimo tego że to nie z naszej winy. Ma ktoś z Was jakieś doświadczenia w przeciąganiu kabla przez peszel ok 10m długości z 3 załamaniami? Sprężyną hydrauliczną przy tej długości nie idzie już łatwo.
Jeśli nikomu się to nie udało, trzeba będzie usunąć kawałek podłogi .
|