Ile zapłacić pracownikowi który nic nie umie 7 zł za godzinę to odpowiednia stwaka czy za niska
Forum » Budowa|
  |
Twoja sprawa ile mu zapłacisz, daj mu 8 i będą wszyscy szczęsliwy, jak ma chęci do pracy to może się nauczy |
| 29.06.2010 21:21 |
|
|
ja u siebie też daje 10zł pomocnikowi (oczywiście jak nic nie umie ) dziwię się tylko że jeśli gładzi nie umie to postawiłeś chłopaka na płytkach lubisz ryzykować. |
| 30.06.2010 08:12 |
|
|
W mojej ocenie 7 zł jak na ucznia, bo tak go trzeba traktować, to cena odpowiednia i adekwatna do tych co umieją pracować. |
| 30.06.2010 17:38 |
|
typowy scenariusz |
|
| 30.06.2010 20:20 |
| W opisanej sytuacji to nic bym nie załacił. Przecież naraził Cię na straty. Jak chce się przyuczyć to daj mu 2 dni na naukę a potem 20% stawki z metra. Jak załapie to mu podniesiesz. Jeżeli jest chętny i nie popala na boku to po kilkunasty tygodniach załapie temat i będziesz mógł go traktować jak pomocnika. A wtedy 10-12zeta za h. | |
| 30.06.2010 21:02 |
| Witam. Moim zdaniem jeżeli chłopak nic nie umie ale przejawia chęć nauki to warto go zatrzymać ,natomiast kwestia zapłaty to trudno mi powiedzieć ile nie znając stawek w danym rejonie ,ja osobiście daję takiemu co jest tylko do pomocy 8zł + premia w zależności co wykonujemy tak że wychodzi razem około 10zł-12zł . | |
| 01.07.2010 23:03 |
| Zwróciłem tylko uwagę na konkretną sytuację. Przecież Cię oszukał, że coś potrafi. Czemu zatem masz płacić za naukę? Jeżeli wykazałby się jakimkolwiek stopniem wiedzy i chęci to oczywiste, że zasługuje na szansę ale i odpowiednie do tego wynagrodzenie. Parę razy dałem się oskubać takim cwaniaczkom/ściemniaczom i teraz weryfikacja zapowiadanych umiejętności jest natychmiastowa. Nie daję się okradać z czasu na tłumaczenie i stanie nad gościem. Co innego jak kogoś na to stać. | |
| 02.07.2010 07:42 |
|
|
odejdzie albo nie tego nigdy nie wiadomo a zabronić nie można , chyba że będzie miał umowę i godziwe zarobki to na pewno zostanie .To jest zawsze jakaś motywacja . |
| 02.07.2010 09:28 |

