praca

Forum » Budowa
jakie warunki trzeba spelnic by pracowac w firmie budowlanej mam 36lat i nigdy niepracowalem na budowach czy mam szanse?mam checi do poznawania nowych zeczy
21.03.2010 16:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
do pracy wystarczy ochota - i sprawność fizyczna, dla mnie też wymagana jest abstynencja w godzinach pracy, punktualność. Oczywiście bez kwalifikacji jako pomocnik za minimalną stawkę.
21.03.2010 17:20
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam Pana, ja na przykład nie mam wogóle szkoły budowlanej,jestem tzw.samoukiem,wykonywałem różne prace,z tym że praktyki pobierałem u bardzo dobrych fachowców,i mam zamiłowanie do tego co wykonuję.Mi się wydaje że każdy jest do czegoś stworzony,i trzeba mieć to coś.Znam przypadki osób pracujących w budownictwie po parę lat i tylko nadają się do łopaty.Są osoby co powiesz jak ma to wykonać i jest dobrze,a są i tacy tak jak grochem o ścianę.Co kto chce to wie,lub do czego się nada.Niech zartudni się Pan do firmy i wtedy okaże się co jest Pan wart,będzie to widać w ciągu tygodnia.Jeśli ma Pan chęci i talent to może z tego coś wyjdzie.Życzę Panu jak najlepiej.Powodzenia. FPHU MIROSŁAW ZIENKE edytował ten post 21.03.2010 17:23
21.03.2010 17:22
Cytuj Zgłoś
 1 
   
 0 
Mysle że najważniejsze są chęci do pracy i trochę zdrowego rozsądku. Nie ma żeczy których nie można się nauczyć tylko na początku stawka będzie troszkę inna jako pracownika niewykwalifikowanego. Do dzieła i powodzenia życzę!!!!
21.03.2010 17:23
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 1 
Panowie... Myślę, że najbardziej jest potrzebna umiejętność używania głowy, logiczne myślenie i odrobina zdolności manualnych... Jak ma się te cechy śmiało można wskakiwać w branżę i zacząć naukę.

Powodzonka
21.03.2010 17:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 1 
a wiec podstawowy warunek zgolic wasy i nie smierdziec,nastepnie nie myslec o przerwie,i kiedy bedzie koniec,nastepnie ile zarobie,i czemu tak malo.
22.03.2010 21:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Radzę skierować swoje chęci w każdym innym kierunku. praca w budowlance to ciągła niepewność jutra, brak czasu dla bliskich, szara strefa (bo zakładając działalność jest pewne,że zus wykończy ledwie powstałą firemkę), choroby stawów, nerwica, niedosypianie i mało prawdopodobne, że dorzyje się emerytury(na 99% wątpliwe). Jednak życzę Panu zrealizowania tego zamysłu z powodzeniem.
23.03.2010 10:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

S.Firma
Radzę skierować swoje chęci w każdym innym kierunku. praca w budowlance to ciągła niepewność jutra, brak czasu dla bliskich, szara strefa (bo zakładając działalność jest pewne,że zus wykończy ledwie powstałą firemkę), choroby stawów, nerwica, niedosypianie i mało prawdopodobne, że dorzyje się emerytury(na 99% wątpliwe). Jednak życzę Panu zrealizowania tego zamysłu z powodzeniem.

              
zgadzam się z kolegą ,dodam jeszce depresję , ale jeśli się pan zdecyduję urzerać z klientami to życzę powodzenia
23.03.2010 17:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jeżeli chodzi o mnie to jestem młodym człowiekiem , mam dopiero 28 lat .
Wiedzy nabyłem przy Tacie który jest Mistrzem zarówno ciesielstwa jak i dekarstwa .
Sprawa wygląda tak , że sam prowadzę działalność swoja a Tata swoją ( wiadomo , że współpracujemy ) . Papiery mistrzowskie posiadam od 2 lat myślę , że chęci mogą dużo zdziałać .

Pozdrawiam Eco Dach edytował ten post 23.03.2010 22:06
23.03.2010 22:05
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Do pracy w budowlane potrzebne (jak wyżej) siła, chęci i duuuuuża głowa), wydaje się ze to robota fizyczna ipłaca za wysiłek, nic bardziej mylnego, dobry budowlaniec ma więcej wiedzy na temat swojej pracy niż nie jeden doktorek. Ja jestem samoukiem ale to co robie to kocham, fakt ze jednej nocy nie śpie bo kręgosłup daje o sobie znać, a drugiej bo nie ma roboty lub jest problem o którym projektant nie pomyslał, a ja muszę go rozwiązać lub ostatecznie nie ma roboty jak tej ch...j zimy. Nie wiem czy ktos na etacie mysli o tym zeby codziennie 12h pykać? wątpie bo za to 150-200% by chciał dniówki, nasza dniówka to 80% za 12h, bo reszta to narzędzia i wszystko co potzrbne do wykonania roboty. Wiadomo pracownik ma to w d...e odpykać dniówke i wołać kaske a czasem inwestor w łeb walnie i pare stówek w plecy (jak zwykle brak pisemnej umowy - niby zaufanie). Robota nie jest lekka a i o pieniądze tzreba walczyć. Jednym słowem Życie!!!
29.03.2010 22:20
Cytuj Zgłoś
 1 
   
 0 
mysleć pracować i na odwrót czasem zwariować od tego idzie. czesto walka o swoje cięzko wypracowane. czasem spokój wszystko zależy od tego jaki jest inwestor dokładny i uczciwy czy raczej taki krętacz wścibski szukający za co by tu człowieka złapać by mniej zapłacić! no i poza tym końskie zdrowie jak to mówią! też sie przydaje.
30.03.2010 15:33
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Zakład Remontowo Budowlany Osiński Aleksander
do pracy wystarczy ochota - i sprawność fizyczna, dla mnie też wymagana jest abstynencja w godzinach pracy, punktualność. a po pracy co ? często jest tak iz u pseudofachowców wypicie pięciu piw po pracy to normalność a na drugi dzień spada z dachu i prokuratora masz na karku pewnego to bolesna polska rzecziwistośc, która dalece odbiega od europejskich standartówOczywiście bez kwalifikacji jako pomocnik za minimalną stawkę.

06.04.2010 12:55
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam Polskich Fachowcow i zycze milego dnia _-Piotr z Gdanska
09.04.2010 07:04
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Bez kwlifikacji pracownik to jak nalezy to rozumiec-bez szkoly,uprawnien?
10.04.2010 10:55
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Jacek K.
Bez kwlifikacji pracownik to jak nalezy to rozumiec-bez szkoly,uprawnien?

Zgadza się.
10.04.2010 12:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
czyli jak ktos naprzyklad skonczy kurs brukarza lub dekarza organizowany przez urzad pracy jest wykwalifikowany?
10.04.2010 12:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Moim zdaniem wykwalifikowany to po szkole bo umnie np po kursie energetycznym to nigdy niebedzie elektryk tak samo w innych zawodach
10.04.2010 12:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam, ogólnie do pracy w budownictwie nie trzeba mieć żadnych kwalifikacji. Oczywiście jeżeli piszemy tu o remontach mieszkan takich jak malowanie tynkowanie gładzie itp. Przedewszystkim należy być dokładnym mieć odrobine oleju w głowie. Wiadomo jest że wszystkiego od razu sie nie potrafi, ale to już zależy od kogoś czy chce sie tego nauczyć. NAJWAŻNIEJSZA JEST PRAKTYKA!!!!
10.04.2010 16:53
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jeżeli OGÓLNIE to się zgadzam. Z tym, że w takim razie dotyczy to WSZYSTKICH zawodów. I w zależności od tego co się chce osiągnąć lub na ile jest gotów sprzedać lub czy umie się dostatecznie pełzać(poniżać)przed innymi, przed każdym stoją otworem każde drzwi. A ilość tego oleju w głowie warunkuje uczciwość w życiu. A krótko to : kwalifikacje są niezbędne WSZĘDZIE. W naszym kraju też to się kiedyś zmieni i piekarz czy policjant nie będzie się dotykał płytek.   
10.04.2010 21:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
widze ze macie dylemat-proste nie umiesz ,to sie nie bierz za robote,daj zarobic tym co umieja-i nie psuj cen
11.04.2010 21:42
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
nie do każdej pracy się każdy nadaje , nawet jak by się wydawało do prostej gładzi też należy mieć doświadczenie i wiedze. Wogole to do każdej roboty trzeba mieć doświadczenie
11.04.2010 21:49
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Doświadczenie i chęci   
12.04.2010 13:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
I jeszcze jedno.... przecież człowiek nie rodzi się z packą w ręku, umiejętności musi nabyć wykonując te czynności, a jeśli do tego ma zdolności czy manualne czy w danej czynności to chwała Najwyższemu. Dodam jeszcze tylko chęci i będzie prawdziwy fachowiec przez duże "F".   
12.04.2010 13:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Wszyscy jestescie Fachowcami -Pozdrawiam piotr
12.04.2010 14:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
wielcy mi fachowcy po kursach i co maja pseudo firmy i tylko oni wiedza jak najlepiej zrobic
12.04.2010 21:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 1 
« Powrót do listy tematów