Luks-dom
Witam wszystkich! Panowie fachowcy, przeczytałem posty odnośnie cen płytek, jestem z Białegostoku gdzie złośliwi mówią że to chiny polski, tu teoretycznie jest najtaniej jeśli chodzi o robociznę zaś ceny paliw lub produktów w sklepach są takie same jak wszędzie a nawet wyższe. Powiem wam tak :
zgadzam się z tym co piszecie odnośnie cen... sam staram się nie schodzić niżej niż 45 zł jeżeli chodzi o płytki, moim zdaniem jeśli chodzi o budowlankę wszyscy powinni się "trzymac razem" ceny powinne być ustalane razem, jesteś z warszawy podaj cenę, jesteś z poznania podaj cenę, jesteś z białegostoku też podaj cenę, biorąc te 3 ceny, wyliczając z niej średnią będziemy mogli dysponować równymi cenami, niech różnice wynoszą 2-3 zł na m2 chodzi o to by wszyscy tych cen trzymali, wtedy nie bedziemy musieli nażekać a Ci fachowcy którzy bardzo z cen schodza tak mi na nerwy działają że szok...
Ilu jest nieżetelnych inwestorów którzy chcą za darmo zrobić bo z pieniedzmi jest się cieżko rozstać... takie informacje też powinny być wymieniane miedzy nami na kogo uważać i gdzie... bo bardzo łatwo się naciąć na kogoś takiego, przy dużych inwestycjach można się "rozłożyć". Pozdrawiam!
Masz pan słuszną racje co do cen ja jestem z warszawy i też mnie bierze szlak jak słyszę że ktoś naprzykład maluje za 3 zł za m2 i jeszcze dodaje z własnym materjałem to już paranoja ,chyba że gdzieś ukradnie prześpi się w piwnicy i bedzie żarł cebule ze smalcem.