Ostatnia referencja
Wszystkie referencje (11) »
Warszawa,
Doświadczenie:
Ponad 5 lat doświadczenia
Maluję wnętrza, kładę tynki japońskie (ponad 5 m kw.z opakowania) oraz panele podłogowe. Pracuję sam, biorę tylko jedno zlecenie na raz, wykonuję pracę czysto i jestem bardzo dokładny. Nie doliczam za dojazd, chyba, że jest to poza Warszawą, lecz w takim przypadku po kosztach paliwa. Pomagam w zakupie i transporcie materiałów. Mam bardzo dobre referencje, a moje prace można zobaczyć na stronie garnek.pl, konto: malarz. Pomagam również w ciekawych aranżacjach i mam konkurencyjne ceny. Pracuję profesjonalnymi narzędziami firmy ANZA i Dekoral GOLD. Mój tel.: 606200773. Serdecznie zapraszam!
Opis wykonanych usług
Pomalowałem, wykończyłem i wyremontowałem wnętrza wielu mieszkań w Warszawie, jak również wykończyłem kilkanaście nowych domów na przedmieściach.
Świadczone usługi
11 referencji, średnia ocena 5/5
Udział w 7 tematach
Jaką farbą malujecie i jaką polecacie ???
Wnętrza,
29.08.2010 23:44, ostatnia wypowiedź:
Malowałem kolorami KABE, tylko raz, ale cały dom. Farba pochodziła z mieszalnika w małej hurtowni i była po prostu tragiczna: kożuszek z bazy, pigment wytrącał się, nieraz w dwóch kolorach i powstawały smugi. Nie pomagało nawet dwukrotne mieszanie. Zraziłem się wtedy do KABE, ale mam też świadomość, że z uwagi na miejsce nabycia baza i pigmenty były po prostu stare, przeterminowane.
pozdrawiam
więcej »
Opinie o Remontuj.pl
Co nowego w Remontuj.pl,
06.03.2010 14:13, ostatnia wypowiedź:
A ja daję temu portalowi 5 +
Uważam, że jest doskonale skonstruowany: świetna ekspozycja - bardzo czytelna i dobrze rozplanowana strona, nielimitowana możliwość dodawania zdjęć, których przegląd jest również świetnie zaaranżowany. Co do większego rozreklamowania to nie wiem, czy jest konieczne, skoro w googlach portal wychodzi przy każdym wyszukiwaniu...? Pomysł z potwierdzanymi przez redakcję portalu referencjami jest dla mnie po prostu genialny. Zgadzam się z moimi kolegami po fachu, że "przeterminowane" ogłoszenia ze zleceniami powinny być po jakimś czasie usuwane automatycznie oraz, że poszczególne tematyczne fora powinny zawierać wypowiedzi na konkretny temat.
Najwięcej zleceń otrzymałem w ostatnich miesiącach właśnie za pośrednictwem Remontuj.pl. i o wszystkich tych klientach mogę się wyrażać tylko w superlatywach, zatem - tak trzymać Droga Redakcjo, tak trzymać !
więcej »
Dleczego taki zawód?
Remont,
11.02.2010 22:26, ostatnia wypowiedź:
Droga Badaczko!
Metodą prób i błędów doszedłem do tego, że to czym zajmuję się obecnie jest właśnie tym, w czym sprawdzam się najlepiej i jednocześnie tym, co daje mi największą satysfakcję. Muszę widzieć wymierny i namacalny efekt wykonanej pracy. To chyba wspólny mianownik nas, "remontowców". Nie lubię "bicia piany" i pozoranctwa. Tu nic nie da się ukryć: albo robisz to dobrze, albo partaczysz. Moi klienci są zawsze zadowoleni, o czym świadczy fakt, że w większości zleceń otrzymałem przy rozliczeniu napiwek. Traktuję też to co robię jako wyzwanie. Pozornie malowanie może wydawać się schematycznym zajęciem, ale w praktyce okazuje się, że każde wnętrze jest inne, kryje różne niespodzianki, tak jak i różni są zleceniodawcy. W tej pracy poznaję dużo ciekawych osób, dużo ciekawych historii, co również mi bardzo odpowiada. Zawsze miałem w sobie żyłkę socjologiczną i łatwo nawiązywałem kontakt z obcymi osobami.
Cóż, nie da się ukryć - to ciężki kawałek chleba: nienormowany czas pracy, nadludzki często wysiłek, anielska cierpliwość... Jeśli ktoś tego nie lubi, nie odnajduje w tym swojej pasji, to nie łudźmy się - długo w tej branży nie przetrwa. Wiemy jak to jest w praktyce: po długim czasie przygotowań, kiedy jestem już naprawdę zmęczony przenoszeniem mebli, szlifowaniem, odkurzaniem, zmywaniem, oklejaniem i mnóstwem innych drobnych czynności, dopiero wtedy trzeba zakasać rękawy i wziąć się za ostatni szlif, czyli malowanie - to wymaga naprawdę konkretnych predyspozycji fizycznych. Pracujemy nierzadko powyżej 10 godzin dziennie. Po prostu nie da się inaczej. Taki cykl roboczy. Czasem pod koniec większego zlecenia przychodzi kryzys - zmęczenie materiału daje o sobie znać. Ciało odmawia posłuszeństwa. Boli po prostu wszystko. Wtedy robię sobie luźniejszy dzień, ustalam to z klientem. Opłaca się. Szybko zregenerowane siły pozwalają włączyć szósty bieg.

)
Ta praca to wyzwanie poprzez walkę ze swoimi słabościami, ze swoim "nie chce mi się". Nam po prostu nie może się nie chcieć. Musimy być zdyscyplinowani jak żołnierze podczas działań militarnych, żeby bez względu na wszystko wykonać zlecone zadanie jak najlepiej i pomimo różnych przeciwności i niespodzianek - w terminie. I to mi odpowiada, bo w tym się właśnie najlepiej sprawdzam...

)
pozdrawiam - Mariusz
więcej »
Jak poradzić sobie z taśmą malarską?
Remont,
21.12.2009 08:02, ostatnia wypowiedź:
Cóż Pani Moniko, taśmę należy ściągać bezpośrednio po malowaniu. Jeśli malujemy farbą emulsyjną, to w sumie formalność: po malowaniu robimy tzw. domalunki małym pędzlem i zaraz po nich ostrożnie odczepiamy taśmę. Natomiast różnie bywa przy farbach lateksowych. Szybko schną, lubią przyczepić się do taśmy i zdarza się, że odchodzą przy ściąganiu taśmy nawet na świeżo. Dotyczy to taśm papierowych. Osobiście lubię używać plastikowych taśm maskujących. Są droższe, ale komfort pracy i wykonania wyższy. Na pewno lepiej się zdejmują po malowaniu i mniej szkód czynią. Rewelacyjne przy oklejaniu drewnianych ościeżnic, futryn i listw. Są jednak grubsze i przy dzieleniu kolorów na ścianie mogą pozostawić widoczny pod światło uskok.
Co do taśmy papierowej jeszcze: zdarza się malowanie na dłuższych odcinkach, zwłaszcza przy dzieleniu koloru. Przy tego typu pracach zdejmuję taśmę etapowo - co dwa, trzy metry. To na pewno bardziej czasochłonny, ale skuteczny i sprawdzony sposób, dzięki któremu unikam ewentualnych niespodzianek z odchodzącą na taśmie farbą.
W razie drobnych ubytków polecam zaprawki przy użyciu małych pędzelków - takich jak do farb akwarelowych dla dzieci. Zaprawki są precyzyjne i technika ta pozwala nałożyć farbę na tyle grubo, że często nie ma nawet śladu po takiej korekcie. Pozdrawiam.
więcej »
Problem z rozchodzącymi się panelami.
Remont,
22.11.2009 13:17, ostatnia wypowiedź:
popieram. panele są delikatne i najlepiej byłoby je rozebrać i złożyć od nowa. wszelkie inne "kombinacje" w obecnej sytuacji grożą uszkodzeniem. Zwłaszcza jeśli ktoś wcześniej tego nie robił...
więcej »
Problem z odpadającą farbą
Remont,
22.11.2009 13:14, ostatnia wypowiedź:
jeśli ten dulux był lateksowy i z mieszalnika to na pewno należało dolać do niego wody przed malowaniem (ok. 100 ml na litr farby), ale pewnie to wiecie... osobiście też uważam, że najlepiej pod tą farbę dać oryginalny grunt duluxa. jest specyficzna. developerowi należy się reklamacja jak psu micha.
więcej »
Google Maps: Warszawa 03-982 ul. Abrahama