czy 14zł za metr kw.gładzi bez materiałów to dużo?
Remont,
30.09.2010 11:45, ostatnia Wypowiedź:
Wykonanie gładzi w Warszawie to koszt ok. 20 zł/m2 bez materiału w lokalach z rynku wtórnego a w lokalach stanu developerskiego 15zł - 18 zł/m2.
Osobiście nie chce mi się wierzyć, że ktoś jest w stanie zrobić 50m2 gładzi na gotowo w ciągu jednego dnia. ( jedna osoba )
Są to warstwy gładzi od 2 do 4 razy kładzionych i szlifowanych na gładko. Czas schnięcia każdej warstwy wydłuża się w momencie kładzenia kolejnej warstwy. Jeśli nie przygotuje się porządnie ścian, za jakiś czas to wszystko będzie pękać a farba nawet ta najlepsza złuszczać.
Czasami Zleceniodawca pyta się mnie czemu ciągle się coś gruntuje, a to przed gładziami a to po gładziach... Cóż kiedy mówię, że jest to zabezpieczenie ściany i zwiększa przyczepność gładzi czy farby patrzy z niedowierzaniem...
Teraz developerzy zatrudniają porządne firmy i kładziony maszynowy tynk jest naprawdę w porządku.
Zresztą coraz częściej widać , że Zleceniodawcy odchodzą już od gładzi gipsowych na rzecz tynków strukturalnych.
Pozdrawiam
Abigail
więcej »
koszty wywiezienia gruzu i inne
Remont,
30.09.2010 11:22, ostatnia Wypowiedź:
Pani Lucyno...
Dla mnie jest rzeczą normalną, że jeśli robimy remont, gdzie jest pył, piasek i drobiny gruzu pod nogami musimy zabezpieczyć "teren" we własnym zakresie. Co innego kiedy w lokalu są meble, Zleceniodawca może nam zlecić ich zabezpieczenie, ale wtedy w kosztorysie wstępnym, który jest załącznikiem do umowy cywilno - prawnej istnieje adnotacja, że Zleceniobiorca zabezpiecza meble, czyli za nie odpowiada i to jest płatne, bo jak koledzy wcześniej wspomnieli kartony, taśmy, folie kosztują i to wcale nie małe pieniądze.
Kiedyś zdarzyło się tak, że w trakcie wykonywanego przez nas remontu właściciel lokalu pospieszył się i powymieniał wszystkie drzwi przed gładziami. Drzwi ciemny dąb, ciężkie i do tego bardzo drogie. W czasie trwania tego remontu kilkakrotnie zmienialiśmy specjalne samoprzylepne papierowe taśmy na futryny i folę na drzwi. I nie obyło się bez kilku rysek na drzwiach, które musieliśmy sami usunąć, co jak wiadomo znowu zwiększyło nasze wydatki bo trzeba było zakupić specjalne pasty i lak.
Jednak sam gruz po skuwaniu zawsze wynosimy we wskazane miejsce przez Zleceniodawcę lub jeśli się dogadamy to zamawiamy kontener i przedstawiamy fakturę do zapłaty.
Pozdrawiam
Abigail
więcej »
Bojkot
Opinie o Remontuj.pl,
18.09.2010 10:05, ostatnia Wypowiedź:
Zastanawiałam się, czy nie wykupić abonamentu, ale jak poczytałam w internecie, że ten portal reklamuje się w ten sposób, że Zleceniodawca może zaoszczędzić nawet do kilkunastu tysięcy na remoncie to teraz już rozumiem czemu pełno zapytań o wycenę i 1/100 odpowiedź....
Przez takie reklamowanie się tego portalu Zleceniodawcy myślą, że tutaj znajdą najtańszą firmę, albo nawet za free!
Szok!
Cwaniactwo jakich wiele w naszym kraju!
Naszym kosztem duża popularność portalu i jeszcze abonament. Poczułam się nawet nie jak biały murzyn, ale znacznie gorzej...
Czas zmienić portal
Pozdrawiam
Abigail
więcej »
niezadowoleni klienci
Remont,
13.09.2010 10:39, ostatnia Wypowiedź:
ABC nikt nie obraża klientów, ani nowych ani starych. tyle tylko, że coraz trudniej jest przebrnąć przez budowę bez "zgrzytów". Czytam to forum zarówno to co piszą Zleceniobiorcy i Zleceniodawcy i w sumie każdy ma rację. I ten co wykonuje usługę i ten co daje tę usługę.
najbardziej boli kiedy ktoś nabił Zleceniodawcę w przysłowiową butelkę, bo wtedy już nikomu nie ufa. Zatem najuczciwsza firma pod słońcem choć nic złego nie zrobiła to i tak jest na cenzurowanym...
Opinie o nas, nasze referencje też już nie wiele dają a nie zawsze Zleceniodawca chce się bawić w rozmowy i pokazywanie swojego lokalu nowemu Zleceniodawcy, bo to dla niego strata czasu i nic dzięki temu nie zyska.
Jakiś czas temu od zaprzyjaźnionej firmy słyszałam,że kiedy poprosili czy nowy Zleceniodawca mógłby porozmawiać i obejrzeć kończony lokal z właścicielem, bo chce mieć pewność, że remont u niego zostanie prawidłowo wykonany, usłyszeli, że owszem, nie ma problemu, ale będzie to firmę kosztowało 20 % rabatu.
Ręce mi opadły....
więcej »
pieniadze za dojazd
Remont,
05.09.2010 23:10, ostatnia Wypowiedź:
Pani Urszulo, każdy z nas kiedy Pani o to poprosi wyśle Pani cennik, bo zapewne każdy taki ma. Dla nas to nie jest kłopot napisać 60zł/m2 położenia glazury, 25 zł/m2 położenia gładzi itp. Bo to jest wycena wstępna. Ktoś pisze" proszę o wycenę malowania pokoju farbą kolor" wtedy mu odpisuję: " gruntowanie środkiem gruntującym np. 4,50zł/m2, malowanie sufitu farbą biała 7zł/m2. malowanie ścian farbą kolor 12zł/m2. I to jest wycena wstępna, która zajmuje mi kilka sekund. Jednak większość Zleceniodawców chce kosztorys wstępny, który nazywają wyceną. Wydaje im się, że to żadna praca. Ja akurat w naszej firmie sporządzam kosztorysy, ale są koledzy, którzy tego nie robią, bo oddają kosztorysantom zwyczajnie z braku czasu na takie rzeczy. Kosztorysant wykona taki kosztorys, wiadomo trzeba mu zapłacić. Po czym wysyłamy drogą mailową kosztorys i okazuje się, że Zleceniodawca nawet nie otworzył od nas maila.I tak, czas stracony, pieniądze wydane a Zleceniodawca tak naprawdę chciał tylko porównać ceny, bo firmę do remontu to już dawno ma.
Dlatego nas to zwyczajnie boli, bo jest to brak szacunku dla nas i naszej profesji.
Wielu ludzi nie potrafi malować, kłaść glazury, czy wymieniać instalacji, gdyby nie my, czyli fachowcy od tych spraw to mieszkania byłyby brudne, w kranach by nie leciała woda a grzejnik byłby zimny.
To nie jest tak, że fachowcy, którzy mają firmę, rejestrują pracowników to przebierańcy, zresztą zawsze można nas sprawdzić. Oglądając nasze referencje wystarczy zadzwonić do jakiegoś naszego klienta, lub obejrzeć np. robotę którą kończymy. Jeśli jednak Zleceniodawca stwierdza, że firma jest droga i bierze sobie pseudo fachowca, bo go taniej wyniesie, to potem jest właśnie tak, że zatrudnił przebierańca. Właśnie kończymy poprawki po kilku firmach, które wykańczały dom w stanie surowym... Serce boli jak się na to patrzy - a klient, dość ,że zapłacił tamtym, to teraz musi zapłacić po raz drugi, tyle tylko, że teraz to za demontaż i montaż i akurat w tym przypadku glazurę, terakotę i wannę z hydromasażem... Ot taka oszczędność.
więcej »