co to za ceny

Forum » Instalacje
skad bierzecie te ceny a ile ludzie zarabiaja ile macie dla siebie
26.02.2010 13:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
powiem panu tak
koszty utrzymania pracownika + ZUS + US= wychodzi panu kwota
nawet zakup sprzętu aby przypuśćmy zrobić panu flizowanie kafelek wychodzi kwota
podzielić ją i wtedy my zarabiamy
26.02.2010 13:53
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
przecierz ludzi zatrudniacie na czarno duzo jest takich pseudo fachowcow a co do sprzetu codziennie sie nie psuje np metr kafelek to ok 45zl chcecie mysle ze 20zl starczylo by za robocizne
26.02.2010 16:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jak by CI starczyło 20zl to rób,każdy fachowiec sie ceni a ludzie to za darmo by remonty chcieli robić ale materiał(płytki)to co widać to najdroższe by sobie kupowali!!!
26.02.2010 17:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
zgadzam sie z przedmowca ja moge mu zalozyc te kafelki za 10zl wezme to aby nauczyc sie nowego fachu bez obrazy dla lekarzy czemu im nie spytasz sie ze zaduzo biora tylko placisz? karzdy kto cos robi niech ma zaplacone nawet jako fuchy niewziol bym takich pienidzy bez przesady tez musial bym dojechac i miec odpowiednie narzedzia
26.02.2010 17:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Tego Pana co twierdzi,że będzie układał kafelki za 20zł / m2 Chętnie zatrudnimy  
Oczywiście jakość i gwarancja wymagana!!
26.02.2010 21:33
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
1) Gwarancja = przyjazd na każde zawołanie
2) Sprzęt = 1zł zarobiony - 40gr. pracownik - 20gr. sprzęt (np. tarcze do betonu to cięcie do 20mb. bruzdy a koszt 50zł/ sztukę) - dojazd = zarobek
3) czas na zrobienie oferty, na przedstawienie firmy na budowie, na to czego nie widzisz...
4) Bułka zjedzona na budowie też kosztuje....

Ludki płacą po 900tys. zł za domek, i narzekają na remont za 80tys....                                                                        

A ile ty zarabiasz i co robisz??
26.02.2010 22:05
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
w pelni sie zgadzam mysla ludzie ze my elektrycy rzucimy przewod i juz jest
26.02.2010 22:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Tak właśnie jest.... my mamy auto na wodę... jedziemy trzask kabelkiem o ziemię i wracamy do ciepłego gniazdka   a co... też chcemy być bogaci <sesesesese> Przedsiębiorstwo Elektryczne Elektro-tech edytował ten post 26.02.2010 22:53
26.02.2010 22:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
No i zabrakło takiego co powie że za drogo    IRONIA LOSU ;P
02.03.2010 22:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Przedsiębiorstwo Elektryczne Elektro-tech

A ile ty zarabiasz i co robisz??

Swiete slowa.
03.03.2010 14:00
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Kamil W.
przecierz ludzi zatrudniacie na czarno duzo jest takich pseudo fachowcow a co do sprzetu codziennie sie nie psuje np metr kafelek to ok 45zl chcecie mysle ze 20zl starczylo by za robocizne

Wyslij miły prowokatorze swój regon lub NIP,bądż tak dobry.
03.03.2010 15:12
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Zgadzam się z kolegą, zauważyłem że ten pan KAMIL dużo zaieszania robi na tym portalu.
03.03.2010 15:20
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Pewnie że zatrudniamy na czarno...    Całe tabuny          A wy nie? ;P ;P
03.03.2010 16:29
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
panowie ile biorą za montaż kominka z obudową?   
03.03.2010 16:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
MOJ KOLEGA ZA TAKI KOMINEK ZAKUPIONY NP W MARKECIE Z GOTOWYCH ELEMENTOW TO OD 1000 ZL W ZALEZNOSCI OD TRODNOSCI
03.03.2010 16:54
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Kamil W.
przecierz ludzi zatrudniacie na czarno duzo jest takich pseudo fachowcow a co do sprzetu codziennie sie nie psuje np metr kafelek to ok 45zl chcecie mysle ze 20zl starczylo by za robocizne



A dzieciom to chyba ścinki płytek przyniosę na obiad bo za taką cenę to na jedzenie nie starczy!
03.03.2010 18:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
potwornie boicie sie konkurencji-POZDRAWIAM
03.03.2010 18:41
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Kamil W.
potwornie boicie sie konkurencji-POZDRAWIAM

Debili trzeba sie bać!!!
03.03.2010 19:59
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

wojciech f.
panowie ile biorą za montaż kominka z obudową?   

Witam. Montaż kominka i zabudowa ok 2500zł + 350zł za kazdy punkt rozprawadzający ciepło"samo podwiesenie rur bez zabudowy KG
03.03.2010 20:05
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Ewa J.
Witam ,mam pytanie jakie mogą być koszty rozbiórki domu ,bo nie wiem co robić remontować czy rozebrać i budować ,jest to dom z 1926roku dół ma około 70m strych nie zagospodarowany.Myślałam o remoncie :wymiana okien zmiana konstrukcji dachu ale myślałam o tym żeby ściągnąć strop to są cegły tak pozakładane ze sie klinują czy coś takiego (nie wiem jak to sie nazywa)a w dwóch pokojach i na przedpokoju jest to chyba beton wylany bo sufity są proste.Byłam prawie pewna że będę remontować ,ale sie dzisiaj naczytałam ,że nie warto starych domów remontować bo to drożej niż budowa nowego,i co teraz mam robić?Fachowcy ratunku !   



Remontować czy rozebrać.... A czy dom ci się podoba? czy ma duszę? jeśli nie to rozebrać i zrobic po swojemu. ale czy będzie taniej... Nie wiem  
03.03.2010 22:08
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Szczerze mówiąc myślałam że taka rozbiórka jest o wiele droższa,teraz faktycznie muszę pomyśleć .Dziękuję bardzo za odpowiedz   
04.03.2010 06:41
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Dzisiaj dostalem komentarza na mojej stronie ze mnie poje...o z tymi cenami tak mnie kretyn wkurzył ze normalnie sie musze was na forum zapytac jakie macie ceny swoich uslug wykonczenia ale najbardziej interesowalo by mnie brukarstwo ogrodzenia prace ziemne itd z gory dzieki za odp ;P ;P
04.03.2010 23:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A co kolego powiesz na to? Dzwoni do mnie młoda kobieta. Mówi, że ma do dokończenia płytki w łazience. Czterocentymetrowa docinka przy futrynie tylko z jednej strony.. Okazało się, że Pani mieszka blok obok mnie.. No i sobie myślę.. Ile za to wziąć? Żeby nie było, że za paliwo musi mi się zwrócić bo jakby się zorientowała, że mieszkam obok to by mnie zbluźniła mówię więc symbolicznie 50zł.. A Pani na mnie z krzykiem: "chyba Pan zwariował, tyle pieniędzy za taką drobną pracę !!!!" Cóż... Są ludzie i "ludzie"   
04.03.2010 23:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Koledzy,prawda jest taka,że stanowimy szary koniec nitki wydatków inwestora.Tyle,że dziwnie jesteśmy traktowani.Ceny za usługi praktycznie b.niewiele się zmieniły od 10lat.Wtedy brałem 35zł za m2 ułożenia płytek a dziś,gdy rzucam przez tel.wstępne 30zł(bo nie widzę roboty)to klientów zatyka.Ale gdy kupują mieszkania u dewelopera to tylko narzekają po cichu i płacą niebotyczne pieniądze za fuszerkę,którą dopiero my wskazujemy.Jednak mało który leci z reklamacją wychodząc z założenia,że na nas sobie odbije stratę.Człowiek sie stara a i tak inwestorzy traktują nas jak naciągaczy.Kiedy oni sie obudzą!?Oczywiści są wyjątki ale tak nieliczni,że niezauważalni.
05.03.2010 07:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów