pieniadze za dojazd

Forum » Remont
Witam wszystkich fachowców.Mam takie pytanie czy ktoś z was bierze pieniądze za dojazd do klienta i wycenę.Powiedzmy że klient nie podpisze umowy nie będzie korzystał z naszych usług.Nie uważacie że powinniśmy brać jakieś pieniądze
02.05.2010 21:51
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
może i powinniśmy ale powiedz klientowi odrazu przez telefon że taka usługa u ciebie kosztuje i ile najlepiej by na miejscu się nie okazało że będziesz się z nim kłócił o swoje. ale jak mu powiesz to bądź przygotowany że niektórzy wybuchną śmiechem bądź usłyszysz ,,nie dziękuje!!" lub nic już nie usłyszysz bo bezczelnie się rozłączy. ale namieszałem może ktoś coś zrozumie.
03.05.2010 13:06
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam.Jak pracowałem dla Castoramy miałem zagwarantowane pobieranie zaliczk za wykonanie pomiarów i przygotowanie zamówienia.Klieńci o tym naqjczęściej nie wiedzieli ale płacili.Jakoś nikt nie protestował. ;P Teraz wykonując poiary,lub ogledziny budowy nie proponuję zaliczki.Nie wiem czy to dobrze bo czasem jadę do klienta 200km i nic z tego nie wychodzi.    Nie mam w tej materii jednoznacznego zdania, natomiast pobieram zaliczki przy podpisywaniu umowy.
03.05.2010 19:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam, ja zleceń oddalonych o 200km wogóle nie dzwonie, a za dojazd do klienta nie kasuje pieniędzy, bo nikt by ze mna nawet rozmawiać nie chciał. Niestety jak chce się zarobić to trzeba jakieś koszty ponieść, np związane z dojazdem na wstępną wycene.
03.05.2010 21:25
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
moim zdaniem powinnismy kasowac za dojazd moze połowa by sie zastanowiła ze robienie konkursu kosztuje a jak narazie to samochody nie jezdzą na wode!
03.05.2010 21:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

J & J Projekt
moim zdaniem powinnismy kasowac za dojazd moze połowa by sie zastanowiła ze robienie konkursu kosztuje a jak narazie to samochody nie jezdzą na wode!

Tylko, że mieszkamy i pracujemy w Polsce. Jak powiesz przez telefon, że kiedy nie zostaniesz wybrany do realizacji zlecenia to pobierasz połatę za dojazdy i wycene to z pewnością zleceniodawca podziękuje Ci za współpracę.
04.05.2010 13:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Mieszkam w lodzi i pracuje tylko w lodz ja nie pobieram nawet nic nie mowie o ksie za dojazd jest to niezreczna sytacja dla mnie casem sie cisnie cos na jezyk by powiedziec bo traktuja mie czasem jak jakies zlo ze musza placic za usluge wykonania .No klijenci albo sa nie domysli albo udaja greka ze to im sie nalezy . Zyjemy w polsce. Do puki nie bedzie sznowany i poszukiwany fachowiec nie ma co sie odzywac Co innego gdy bym jechal dziale taka jak tu kolega pisze 200 km no to juz cos innego jadac tak daleko do klienta to praca pewnie duza i kasa nie mala
04.05.2010 20:36
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
My nie bierzemy pieniędzy za dojazd do klienta ani za wycenę. Wszystko to, to nasze koszty. które nie zawsze się zwracają.
Za kosztorys też nie bierzemy pieniędzy, bo jest on załącznikiem do umowy na wykonanie prac.
Czasami zdarza się, że klient nie chce wyceny tylko kosztorys. A jeśli tak to wtedy go informujemy, że w takim wypadku jest odpłatny. Jeśli zrobimy kosztorys a potem Inwestor bierze naszą firmę, to zwyczajnie pomniejszamy kosztorys po wykonawczy o cenę wykonania kosztorysu.
Kilka lat temu zawsze się brało pieniądze za kosztorys bo było to zabezpieczenie, że Inwestor jeśli weźmie inną firmę to chociaż zwróci się nam za kosztorys, który wykonaliśmy (papier, drukarka itp) .
Od jakiegoś czasu nie znam firm, które biorą za wykonanie kosztorysu a przecież to jest zwyczajna usługa.   
05.05.2010 11:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
no w Warszawie robisz inie znasz   
ponad 300 których znam firm budowlanych , montażowych itd .
mogę je wypisać ale lista jest długa a nikomu nie chce robić reklamy darmowej   
a poza tym wiele firm bierze kasę za kosztorysy i wyceny robocizny
firmy duże i średnie małe nie
05.05.2010 12:12
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Oj.powinniśmy i to zdecydowanie.Tyle, że klienci są mało wyrozumiali i wszystko chcieliby za darmochę...
05.05.2010 14:19
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
mam pytanie do czego potrzebny jest kosztorys klientowi ?

do kosztorysu jest potrzebny program ..... on kosztuje jak jego aktualizacja bazy danych
drukarka też kosztuje
tusz też kosztuje
papier też kosztuje
dlatego większość firm bierze za taką usługę pieniądze , mniej więcej to wygląda jak byśmy szli do biura rachunkowego
05.05.2010 14:33
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Proponowalem klientowi - wycene - kosztorys gratis- 20 zl za moj dojazd - a bylo ok 100 km. Byl zgorszony tym faktem. I takich jest wielu. Ludzie mysla ze My mamy paliwo taz GRATIS. A czas - wiadomosci - doradztwo tech ? U prawnika za 10 min - porady zaplacilem 250zl. Acha - to ja do niego przyjechalem.. ha. Podobnie klienci mysla o cenach uslug. Polozyc flizy ktos policzy 15zl a zeby to wygladalo ... trzeba policzyc np 45zl. Klient zatrudni tego za 15 a potem narzeka. Ciekawe ze jak kupuje auto to nie za 500zl tylko za 30.000. Krzych
05.05.2010 20:45
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
ale klient to klient z nami sie nie liczy. co drugi to cwaniak i kozak. po czasie dopiero rozumie ze co tanie to nie koniecznie dobre.    
05.05.2010 21:00
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam z tymi klientami to jest jakos dziwnie, ostatnio wysłałem kilka wiadomości do klientów z remontuj.pl i strasznie zaniżyłem stawki. I co???? Zero odzewu, klienci robią sobie chyba z nas jaja.Jak podaję normalne stawki to za drogo a jak zaniżam to chyba za tanio ;P Dziwni ci ludzie!!!! Myslę, że administratorzy portalu powinni wprowadzić opłaty od klientów za dodawanie zleceń. Skoro klient ma tu darmową porade i wycene a czasem nawet kosztorys to dlaczego nie ma placić za dodanie zlecenia.Niech chociaż administrator zarobi jak my nie możemy. Pozdrawiam
05.05.2010 21:23
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ludzie są ostatnio bardzo dziwni a do tego poprostu nie mają pieniędzy więc jeżeli komuś powie się przy pierwszym kontakcie że pomiar i dojazd kosztuje to 90% potencjalnych klientów odrazu się rołącza lub rezygnuje.
Moim zdaniem to klienci powinni sami o tym wiedzieć że nam też pieniążki nie leca z nieba i musimy na nie ciężko pracować,samochody nie chcą jeżdzić na wodę a paliwo jest coraz droższe   .Amortyzacja samochodu także kosztuje.
Apel do klientów-spróbujcie nas zrozumieć!!!!!!!!!!!    Damian M. edytował ten post 06.05.2010 12:21
06.05.2010 12:15
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
No nie znam firm, które biorą pieniądze za wycenę robót, nie mówię tu o budowie domu, lecz o o pracach wewnątrz mieszkań.
07.05.2010 09:05
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jako klientka napiszę o swoich doświadczeniach. Zamówiłam firmę [konkretnie do naprawy] - przyjechał. Za naprawę zapłaciłam 10 zł, a za dojazd 30. Tak więc proszę Państwa. Wszystko zależy od tego jak bardzo zdesperowany jest klient. Jeśli się waha nie radziłabym brać opłat. Jeśli natomiast jest zdecydowany - to tak jak napisałam powyżej. Pozdrawiam.
07.05.2010 10:19
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Pani Agato... w tej branży nigdy nie ma nic pewnego - póki nie podpiszemy umowy na wykonywanie robót, choć i wtedy zdarzają się przykre sytuacje   
Natomiast dojazd do klienta przewyższający naprawę graniczy z absurdem.
Nie spotkałam się z czymś takim w budowlance.
Owszem, do naprawy sprzętu AGD i TV tak ale w budownictwie słyszę o czym ś takim pierwszy raz.

Pozdrawiam
Abigail
07.05.2010 10:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja powiem tak
zamawiając jakąś usługę choćby np naprawa pralki , telewizora, komputera itd to się za przyjazd płaci
przyjazd pogotowia gazowego, wodociągowego ,elektrycznego też się płaci albo właściciel mieszkania , domku albo administracja bloku co później rozkłada to do czynszu
tak więc za wszystko się płaci , zresztą nie ma nic za darmo
07.05.2010 12:19
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Kurczę a u mnie pierwsza wizyta jest za friko. Czas zatem to zmienić   
07.05.2010 12:23
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Słuchaj jak masz robotę gdzieś blisko no to można wrzucić w swoje kota
ale chodzi mi o to jeśli klient do ciebie dzwoni a robota jest 150km albo ponad no to trzeba się zastanowić
07.05.2010 12:28
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Problem w tym, że klient się nie zastanowi i bezczelnie się rozłącza, gdy usłyszy, że taki przyjazd jest płatny. A ja nie jeżdżę dalej niż 50km.
07.05.2010 12:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Nasze roboty do 60 km od Warszawy. Choć budowaliśmy dom w Opocznie też,ale to było z polecenia i za dojazd nie braliśmy, bo było wiadome, że to my będziemy stawiać i wykańczać dom.
07.05.2010 13:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
No właśnie i niema co się dziwić że klienci robią kastingi i sobie(wyceny i kosztorysy)za darmo
Teraz na 100 firm i fachowców bierze za taką usługę ok 15% pieniądze
Przeliczając to możesz mieć takich wizyt niech będzie 30 odrazu z wycenami
ty tracisz na paliwie a klient zyskuje wycenę za darmo i działa dalej
07.05.2010 14:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
I to jest szczyt bezczelności ze strony "klientów".
08.05.2010 14:14
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów