|
|
moim zdaniem powinnismy kasowac za dojazd moze połowa by sie zastanowiła ze robienie konkursu kosztuje a jak narazie to samochody nie jezdzą na wode! |
| 03.05.2010 21:35 |
| Oj.powinniśmy i to zdecydowanie.Tyle, że klienci są mało wyrozumiali i wszystko chcieliby za darmochę... | |
| 05.05.2010 14:19 |
| Proponowalem klientowi - wycene - kosztorys gratis- 20 zl za moj dojazd - a bylo ok 100 km. Byl zgorszony tym faktem. I takich jest wielu. Ludzie mysla ze My mamy paliwo taz GRATIS. A czas - wiadomosci - doradztwo tech ? U prawnika za 10 min - porady zaplacilem 250zl. Acha - to ja do niego przyjechalem.. ha. Podobnie klienci mysla o cenach uslug. Polozyc flizy ktos policzy 15zl a zeby to wygladalo ... trzeba policzyc np 45zl. Klient zatrudni tego za 15 a potem narzeka. Ciekawe ze jak kupuje auto to nie za 500zl tylko za 30.000. Krzych | |
| 05.05.2010 20:45 |
|
|
ale klient to klient z nami sie nie liczy. co drugi to cwaniak i kozak. po czasie dopiero rozumie ze co tanie to nie koniecznie dobre. |
| 05.05.2010 21:00 |
|
|
No nie znam firm, które biorą pieniądze za wycenę robót, nie mówię tu o budowie domu, lecz o o pracach wewnątrz mieszkań. |
| 07.05.2010 09:05 |
|
Kurczę a u mnie pierwsza wizyta jest za friko. Czas zatem to zmienić |
|
| 07.05.2010 12:23 |
|
|
Słuchaj jak masz robotę gdzieś blisko no to można wrzucić w swoje kota ale chodzi mi o to jeśli klient do ciebie dzwoni a robota jest 150km albo ponad no to trzeba się zastanowić |
| 07.05.2010 12:28 |
| Problem w tym, że klient się nie zastanowi i bezczelnie się rozłącza, gdy usłyszy, że taki przyjazd jest płatny. A ja nie jeżdżę dalej niż 50km. | |
| 07.05.2010 12:38 |
|
|
Nasze roboty do 60 km od Warszawy. Choć budowaliśmy dom w Opocznie też,ale to było z polecenia i za dojazd nie braliśmy, bo było wiadome, że to my będziemy stawiać i wykańczać dom. |
| 07.05.2010 13:58 |

